19.06.2020r. ZWIERZĘTA WOKÓŁ NAS
- „Na wsi” – słuchanie opowiadania Wojciecha Widłaka
Rozmowa na temat jego treści.
Bardzo lubię nasze przedszkole, chyba wam o tym mówiłem. Ale lubię też różne wyprawy. Przedwczoraj Jagódka zabrała mnie ze sobą i nie dość, że byłem w jej domu, to jeszcze pojechaliśmy z jej mamą do wujka na wieś. Byłem już na wsi, w sadzie, więc myślałem, że teraz będzie tak samo – równiutkie rzędy drzewek, tyle że na owoce chyba jeszcze za wcześnie…
Tymczasem było zupełnie inaczej!
– Ojej! Twój wujek mieszka w tylu domach na raz? – wyszeptałem Jagódce na ucho, gdy już dojechaliśmy na miejsce.
– Nie! – roześmiała się Jagódka – wujek z ciocią mają jeden dom – ten z kwiatami w oknach.
– To czyje są inne domy? – zapytałem.
– Sam zobaczysz! – odpowiedziała tajemniczo Jagódka.
Wydawało mi się, że Jagódka z mamą bardzo długo witają się z ciocią i wujkiem. Nie mogłem się doczekać, aż sprawdzimy, kto mieszka w tych tajemniczych domach.
– Możemy zajrzeć do stajni i obory? – zapytała Jagódka.
Wujek roześmiał się i powiedział:
– Pewnie. Już idziemy. Widzę, że nie możesz się doczekać.
I poszliśmy. Było niesamowicie! W stajni mieszkał koń, a właściwie pani koń, czyli klacz. Na nasz widok roześmiała się głośno: ,, hahaha”.Nie wiedziałem, że konie są takie wesołe. W oborze mieszkały trzy łaciate krowy, wyglądały, jakby je ktoś pomalował w czarne plamy. Jedna z nich miała maleństwo, trochę do niej podobne. Nazywa się cielę. Widziałem, jak piło mleko, i to wcale nie z kubka! Był jeszcze kurnik, a w nim (pewnie się domyślacie) kury. I chlewik, a w nim nie żadne chlewki, tylko świnie. Wszystkie zwierzęta mówiły coś po swojemu, ale niestety, nie wszystko zrozumiałem. W oddzielnym domu stały wielkie maszyny, trochę podobne do tej, którą kiedyś przestraszyła mnie i Baltazara – wielkie, a niektóre i zębate. Tym razem wcale się ich nie bałem!
– To jest traktor, a to kombajn – opowiadała mi Jagódka.
Kiedy szliśmy już z powrotem przez podwórko, spotkaliśmy mamę kaczkę z żółtymi kaczuszkami. Gdyby nie dreptały za swoją mamą, pomyślałbym, że to przedszkolne przytulanki! Spytałem Jagódki czy nie moglibyśmy ich zabrać do przedszkola.
– Nie, Kajtku – odpowiedziała poważnie. To przecież zwierzęta, a nie zabawki!
Niby racja, ale trochę mi szkoda. Może znajdziemy w przedszkolu podobne zwierzaki – zabawki?
Dziecko odpowiada na pytania:
– Dokąd pojechali Jagódka z Kajtkiem?
– Co zaskoczyło Kajtka?
– Jakie miejsca odwiedził Kajtek podczas wizyty na wsi?
– Kogo spotkał w stajni, w oborze, w kurniku, w chlewiku?
– Jakie pojazdy poznał Kajtek?
- Harce na łące – zabawa ruchową z elementami czworakowania.
Dziecko porusza się po dywanie w pozycji na czworakach – są konikami. Co jakiś czas rodzic wydaje polecenia: Wio – konie zaczynają spokojnie spacerować, Galop – konie przyśpieszają, Prrr – konie zatrzymują się w bezruchu.
4.Owieczki i świnki – praca plastyczna, technika łączona.
Potrzebne będą: obrazki owieczek lub świnek lub papierowe talerzyki, mazaki, klej, wata, różowa bibuła, wycięte z białego papieru uszy i nosek świnki oraz uszy i buzia owieczki, kredki.
Świnki – dz.dzieli różową bibułę na drobne kawałki i nakleja ją na papierowe talerzyki. Koloruje uszy oraz nosek na różowo i nakleja na talerzyk, na białych kółkach czarnym mazakiem maluję oczy i przykleja w odpowiednich miejscach.
Owieczki – dz. dzieli watę na małe kawałki i nakleja na papierowy talerzyk. Buzię i uszy koloruje na czarno lub brązowo i przykleja. Na białych kółkach czarnym mazakiem maluje oczy i nakleja w odpowiednim miejscu.
5.Głośno – cicho – zabawa tropiącą, odpowiednie reagowanie na zmianę w głosie.
Rodzic chowa wybraną zabawkę – zwierzę, np. kotka, w wybranym miejscu. Dziecko próbuje odnaleźć zabawkę. Rodzic miauczy głośno, kiedy dziecko zbliża się do zabawki, lub cicho, kiedy się od niej oddala. Kiedy dziecko jest bardzo daleko – milczy.
6.Zwierzęce melodie – zabawa dźwiękonaśladowcza.
Rodzic pokazuje figurki lub zdjęcia zwierząt: kury, konia, psa, kota, owcy, krowy itp. Dziecko naśladuje odgłosy wydawane przez te zwierzęta. Następnie próbuje zaśpiewać melodię znanej piosenki, np. ,, Panie Janie” w ,, języku”wskazanego zwierzątka.



Twitter
Facebook
Pinterest


